tel.  501 751 069; e-mail: gpodwojny@wp.pl

Historia zespołu

Nazwa zespołu Podwójny Band powstała od nazwiska rodziny, która od przeszło pół wieku zajmuje się oprawą muzyczną imprez okolicznościowych – rodziny Podwójnych. Zespół współpracuje także z innymi muzykami i instrumentalistami. Przez kilka lat działalności zespołu (jeszcze w latach 90-tych) używana była nazwa KORNET, jednak wszyscy nadal nazywali zespół "PODWÓJNI", w związku z czym zostaliśmy przy nazwie pochodzącej od nazwiska.

 

 Zespół rodzinny istnieje tak naprawdę od lat 50-tych. Wtedy to właśnie zapoczątkowano tradycję, która nieprzerwanie trwa do dnia dzisiejszego. Rodzina Nowaków (panieńskie nazwisko Anny Podwójnej, Idzich (panieńskie nazwisko Józefy-mamy Emili Podwójnej)

 


Na zdjęciu: perkusja - dziadek Piotr, akordeon prowadzący - wujek Wojtek, akordeon akompaniujący - wujek Staszek, wokal i prowadzenie "oczepin" z kartami – dwie siostry: ciocia Bronisława i babcia Józefa ...


OCZEPINY z humorem i smakiem

Mama Emilii Podwójnej, Józefa swoim wokalem i humorem podbija serca wrocławskich mieszkańców, a wybitny skrzypek - wujek Józef swoimi solówkami zadziwia niejednego wirtuoza tego instrumentu... Józefa miała niezwykły dar wymyślania tekstów, wierszyków i przyśpiewek co czyniła w trakcie trwania danego utworu.

 W latach 70-tych zespół rodzinny wiele razy brał udział w Przeglądach Rodzin Muzykujących we Wrocławiu, gdzie zajmował wysokie miejsca i wyrówżnienia a rok 75  przyniósł III miejsce i nagrodę w postaci dużego zestawu perkusyjnego :)




1975 - Błogosławieństwo i odgrywana scena z wiankiem oraz pieniędzmi to pomysł babci Józefy jeszcze z lat 60-tych. Dziś wierszyk powtarzany jest w całej Polsce - trochę przerabiany i mało kto wie, że autorem tekstu i całej sceny jest właśnie Ona ... Na powyższym zdjęciu z lat 70-tych błogosławieństwo prowadzi Lidia a poniżej (2004) jej siostra Emilia Podwójna.
"Z powinszowaniem do Ślubu... do Was Państwo Młodzi przemawiam w te głosy aby Imię Pańskie brzmiało w niebogłosy i do Was głos wznoszę o przezacni goście wspólnie ze mną Boga o Błogosławieństwo proście ..."




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Ciąg dalszy nastąpił... a tradycja rodzinna z pewnością nie zaginie ... :)